czwartek, 16 stycznia 2014

Warszawska Dolina Szwajcarska

W tej części Śródmieścia bywam często. Służbowo, jak i prywatnie. ;)
Po pierwsze jest to piękna okolica na zachodnim poziomie. To za sprawą pobliskiej ambasady,
jak i kawiarni, restauracji oraz najlepszych butików w Stolicy. Bywają tu ludzie zamożni, lancze jadają biznesmeni, a wzdłuż samej ulicy Mokotowskiej i Koszykowej znajdziemy przedmioty pożądania do wnętrz, szafy oraz urody. Te od polskich, jak i zagranicznych projektantów. Nieraz można też spotkać wycieczki francuzów, Brytyjczyków i innych wymagających klientów
na zakupach.
Może brzmi snobistycznie, ale poza restauracją Flaming nie ma tu specjalnych „lansowni”.
Jest za to przyjemny klimat.
Historycznie było to miejsce spotkań Warszawskiej burżuazji. Sama nazwa „Doliny Szwajcarskiej” prawdopodobnie wywodzi się od drewnianych altan w stylu szwajcarskim wzniesionych w niegdyś obecnym tu ogrodzie.


Na sobie mam:

futerko / faux fur: Asos
czapka/ winter hat: TopShop
torba/ leather bag: Raramodo (wersja skórzana)















14 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia ...no i zachwycająca czapa a w połączeniu z tym leopardowym futerkiem to już w ogóle ...Cudo <3 !

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne buty:-) ale futra to zupełnie nie moja bajka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że są różne bajki :)

      Usuń
    2. Całkowicie się z Tobą zgadzam:-)

      Usuń
  3. Stunning photos. Love your outfit, your coat is divine!!!! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyglądasz.
    futrzak najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful coat and wonderful light on your pictures!
    Maybe we can follow each other on GFC , facebook and Bloglovin, if you want? Let me know :)

    Kisses,
    Maria
    http://retrostreetstation.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna kolorystyka - uwielbiam zestawienie burgundu z zielenią, a do tego ta panterka ^^

    http://stylishsideoflife.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  7. duzo sie tu dzieje aletochyba duzy plus tej stylizacji :)

    co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, że się sporo dzieje. Zapewne za sprawą zakolanówek/getrów , które wygrały z przyczyn praktycznych. Było potwornie zimno ;)

      Usuń
  8. Beautiful look!!! I love your coat!!
    would you like to follow each other with GFC and Bloglovin? let me know...
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne futerko i cała stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń