środa, 11 grudnia 2013

Szmaragdowy Mirów


Trochę mnie nie było na blogu, ale wróciłam. :)
W Warszawie śniegu brak. Grudniowa jesień?
Na zdjęciach znajduję się w dzielnicy Mirów, która to jest częścią miasta, pomiędzy Śródmieściem, a Wolą. Gdzieniegdzie przewijają się pozostałości przedwojennych kamienic.
Niegdyś przeważała w tym miejscu ludność Żydowska, w czasie II wojny światowej powstało tu Getto.
Tak było zanim zasiano socrealistyczne budynki osiedla Mirów. Typowa mieszanka architektoniczna dla Warszawy. Okolicę tę tak sobie cenię, że mogłabym w niej mieszkać.
Spaceruję w szmaragdowym płaszczu z dodatkami. Kolory tzw „wiktoriańskie”, uszlachetnią każdego. Jednak najbardziej się w nich odnajdą osoby z lekką domieszką rudości oraz jasności w urodzie. Coś dla mnie :)

Na sobie mam:
płaszcz/coat: Stradivarius
sweter (sweater)/spódnica (skirt): H&M,
kaszmirowe rajstopy/ cashmere tights: Calzedonia
szal/scarf: New Look
buty/boots: Even&Odd

torba/bag: BagMe by Smola
pierścionek/ring: Bijou Brigitte


zdjęcia/ fot by: Adam Arcanov